Zmiana klimatu... Nadal w słuchawkach...
sobota, 17 grudnia 2011
piątek, 11 listopada 2011
wtorek, 18 października 2011
Te co skaczą i fruwają... ;)
Skoro poświeciło słonko to zrobiłem wypad do Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. ZOO od jakiegoś czasu unowocześniało (i nadal unowocześnia) swoją infrastrukturę. Zmiany widać bardzo wyraźnie, zwłaszcza dla odwiedzających Ogród sporadycznie. Czuć powiew nowoczesności... ;) Zwierzęta przyjmują te zmiany ze stoickim spokojem. Ba! Czasami odnosi się wrażenie, że wręcz nie dostrzegają starań dyrekcji snując się z rozleniwieniem to tu, to tam... czasami gdzieś na tyłach zagród. Pomimo tego rozleniwienia i zabawy w ciuciubabkę, kilka fotek (nieskromnie) oceniam na udane :))
Mamy rekina! Prawdziwego!
Żubr jako zwierzak ;) (to jedne z tych lubiących ciuciubabkę)
Samica gibona z niespełna 2-miesięcznym synkiem
Ciekawostka! W ptaszarni utworzono tzw. wolny wybieg. Można pospacerować wśród przelatujących wprost przed nosem ptaszków :))
Ten mieszkaniec pamięta chyba jeszcze czasy PRL-u i telewizyjne audycje pana Sumińskiego
Więcej tutaj: klik .
Mamy rekina! Prawdziwego!
Żubr jako zwierzak ;) (to jedne z tych lubiących ciuciubabkę)
Samica gibona z niespełna 2-miesięcznym synkiem
Ciekawostka! W ptaszarni utworzono tzw. wolny wybieg. Można pospacerować wśród przelatujących wprost przed nosem ptaszków :))
Ten mieszkaniec pamięta chyba jeszcze czasy PRL-u i telewizyjne audycje pana Sumińskiego
Więcej tutaj: klik .
środa, 12 października 2011
środa, 21 września 2011
Coś, co zapada na długo w pamięci... ;)
Dziś dla odmiany "obrazy ruchome" ;)
Uwaga! Bez słuchawek ani rusz... ;)
Uwaga! Bez słuchawek ani rusz... ;)
niedziela, 10 lipca 2011
niedziela, 26 czerwca 2011
niedziela, 8 maja 2011
Drzewo...
...tak mi się spodobało, że nie powstrzymałem się i opublikowałem. Znalazłem na karcie, ale autorstwo nie moje... ;)
środa, 20 kwietnia 2011
Z wizytą u hodowcy... ;)
Hodowca jak to hodowca, coś tam hoduje :). Ten tutaj żółwie i patyczaki. Patyczaki w zasadzie hoduje jego syn. Tata ponoć nie pomaga, skupia się na żółwiach.
Efekt psuje (niestety) porysowana szyba... :(
Efekt psuje (niestety) porysowana szyba... :(
No i patyczaki. Taki patyczak na starość wygląda faktycznie jak kawałek patyka :)) Zresztą jako "młodzian" też jest podobny bardziej do kawałka gałązki niż do jakiegoś zwierzątka.
niedziela, 13 marca 2011
Przed (ciut) wiosenny spacer
Wszystko zaczęło się od drzewa... :))
... a nawet od kilku drzew :)
Potem trafili się rowerzyści...
... i spacerowicze. Czasem w dość licznych grupkach... ;))
To zdjęcie powyżej to oczywiście żart fotograficzny. Efekt testu jednej z wbudowanych funkcji aparatu :))
Pod koniec spaceru okazało się, że i zwierzątka już się wybudziły z zimowego snu.
Ta wiewiórka była dobitnym przykładem, ze już po zimie. Biegała, skakała, nie mogła w miejscu ani na chwilę usiedzieć... Znak, że głodna po zimie, a może coś w zeszłym roku tu zgubiła? :))
p.s. cały czas się uczę nowego aparatu (Fujifilm FinePix HS10) :) a kolorystyka fotek troszkę podciągnięta... ;)
niedziela, 13 lutego 2011
niedziela, 30 stycznia 2011
Szopki. Wiejska i miejska.
Na pierwszy ogień szopka wiejska ;))
Jak widać spora kolejka do maluśkiego :))
Monitoring? Cóż, przy tak ważnej osobie trzeba uważać.
A co tam w mieście słychać?
W mieście funkcjonuje "szopka miejska, podatkowa". W sumie to też szopka :)
niedziela, 16 stycznia 2011
sobota, 1 stycznia 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









































