wtorek, 18 października 2011

Te co skaczą i fruwają... ;)

Skoro poświeciło słonko to zrobiłem wypad do Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. ZOO od jakiegoś czasu unowocześniało (i nadal unowocześnia) swoją infrastrukturę. Zmiany widać bardzo wyraźnie, zwłaszcza dla odwiedzających Ogród sporadycznie. Czuć powiew nowoczesności... ;) Zwierzęta przyjmują te zmiany ze stoickim spokojem. Ba! Czasami odnosi się wrażenie, że wręcz nie dostrzegają starań dyrekcji snując się z rozleniwieniem to tu, to tam... czasami gdzieś na tyłach zagród. Pomimo tego rozleniwienia i zabawy w ciuciubabkę, kilka fotek (nieskromnie) oceniam na udane :))


Mamy rekina! Prawdziwego!


Żubr jako zwierzak ;) (to jedne z tych lubiących ciuciubabkę)


Samica gibona z niespełna 2-miesięcznym synkiem


Ciekawostka! W ptaszarni utworzono tzw. wolny wybieg. Można pospacerować wśród przelatujących wprost przed nosem ptaszków :))


Ten mieszkaniec pamięta chyba jeszcze czasy PRL-u i telewizyjne audycje pana Sumińskiego


Więcej tutaj: klik .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz